Posty

Foto relacja z Władysławowa 📷

Obraz
                                                         Hejka!    Ostatni wpis o wakacyjnym pakowaniu walizek natchnął mnie do przejrzenia zdjęć z naszej ostatniej, wakacyjnej wyprawy właśnie do Władysławowa. Naprawdę wspaniale wtedy wypoczęłam. W przyszłym roku planujemy tam wrócić. Chciałam podzielić się z Wami naszymi zdjęciami z wyjazdu. Niestety, ponieważ uwielbiam robić zdjęcia mojemu synkowi, a nie chcę upubliczniać jego wizerunku, fotki będą miejscami wyserduszkowane. 💔 Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi i rozumiecie, że ochrona wizerunku jest bardzo ważna w dzisiejszych czasach. Tak czy owak zapraszam serdecznie na tę mini foto relację z nad morza.  Polska kolej... Jechało nam się całkiem przyjemnie.  Wbrew temu co widzicie, przez cały wyjazd mieliśmy piękną pogodę.  ...

W słońca blask! Czyli jedziemy na wakacje! 🌞

Obraz
                                                        Witajcie Kochani moi,    Sezon urlopowy rozpędzony niczym lokomotywa, więc i u mnie nie mogło zabraknąć wpisu wakacyjnego. Zamierzam z resztą poruszyć jakże ważny i przydatny temat, jakim jest pakowanie się na wyjazd oraz bagaże. Z doświadczenia wiem, że ludzie dzielą się na dwie grupy. Tych co zabierają ze sobą stanowczo za dużo i tych, którzy przygotowują na wyjazd stanowczo za mało. Można też pokusić się o stworzenie podgrupy w obu powyższych, tzw. grupę zapominalskich i panikarzy. O ile wszystkie te grupy są oczywiste, tak już śpieszę z wyjaśnieniem kim są panikarze. Spotkaliście się kiedyś z osobą która robi tak: Jesteście w połowie drogi na lotnisko... - Jacek! O matko! Zatrzymaj się! - O co chodzi, kochanie? - MatkoJezusChryste! Zapomniałam pieniędzy, Jacek! Ni...

Hello world! 🙋‍♀️

Obraz
                                                             Witajcie Kochani!    Z prawdziwą przyjemnością i niekrytą radością pragnę powitać Was, na tym pachnącym świeżością blogu. Dopiero co wyszła ekipa remontowa a farba na motylkowej tapecie jeszcze nie do końca zaschła. To oczywiście nie do końca tak. Całym szczęściem udało mi się zakupić całkiem tani pakiet tapet z motylami na Etsy.com  Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu, bo mnie strasznie się podobają! 😍😍😍    Pewnie wielu z moich nowych czytelników zastanawia się o czym będzie ten blog. - "Ano panie o życiu, o życiu..." 😅😅 Nie dajcie się zwieść mojemu kotu Mefistofelesowi, ten czarny diabeł czasami podszeptuje mi coś do ucha a ja potem, nieświadoma niczego zamieszczam jego szatańskie wersety. Na całe szczęście zawsze w cudzysłowie...

Oj dawno nie było nic o grach.

Obraz
Jak zapewne większość z Was zauważyła, od pewnego czasu gram sobie w Fire Emblem Echoes. Świetna gra, jak z resztą cała seria. Kolejny akt, o ile się nie mylę już trzeci stał się nie lada wyzwaniem dla mojego zmysłu taktycznego i zdolności przywódczych. Z jednej strony mam zblokowaną Celicę, która zmaga się z pokonaniem fortu pełnego łuczników. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak się ich pozbyć. Siedzą w środku, leczą się i za cholerę nie chcą wyjść. Każdy kto się zbliży przerabiany jest na mięsnego jeża. Trudna sprawa. Dzisiaj podchodzę drugi raz. Alm ma więcej szczęścia. Udało nam się właśnie odbić Matildę, ukochaną Clive’a. Świetna kawalerzystka o wysokiej odporności na magię. Bardzo cenna jednostka. Przekonałam się o tym chwilę wcześniej, gdy trafiłam na grupę chyba 10 magów w tym jeden z jakimś super czarem walącym po 10 dmg! Rozgrywałam tę walkę chyba z 5 razy. Gram w trybie Normal Classic, co oznacza, że jednostka poległa na polu bitwy, już nie wraca, ginie bezpowrotnie. I tu małą d...

Haters gonna hate...

Obraz
Zamiast zaprosić Was na pourlopowy wpis, który byłby podsumowaniem urlopu... Zamiast poprowadzić kolejny odcinek kursu palowania figurek, to ja biedna myszka muszę znów pokazać ząbki i ostre jak brzytwa pazurki. Haters gonna hate. I wszystko jasne. Wpakowała się nam na bloga taka Trolina Upadlina, co to wie lepiej, wszystko wie w zasadzie i postanowiła, w swej wspaniałomyślności wytłumaczyć nam jak mamy żyć. Wyjaśnić i wyklarować co robimy źle i jakie błędy popełniamy w życiu. Ot tak, z dobroci serca. Kurwa dzięki. Tego właśnie potrzebowałyśmy. Super. Jak jeszcze ktoś chce nas pouczać, jak mamy żyć, uczyć etyki i postępowania, to śpieszę wyjaśnić, że strasznie nie mogę się doczekać. Piszcie śmiało, im więcej tym lepiej. Uprzedzam tylko, że w procesie moderacji, bez czytania, takie rady lądują w otchłani śmietnika. Tak, jeśli jakaś trollina myśli, że nie wytrzymam i przeczytam zanim wyjebę w kosmos, to się myli. Przez lata życia w sieci nauczyłam się tej wspaniałej umiejętności. Złośliw...

Urlop w upał 🌄

Obraz
  Upały... Dzień po dniu wysysają z nas życie...Już w tym roku postanowiłyśmy coś z tym zrobić. Wiem,, że już zawsze tak będzie. Nawet nie, wiem, że będzie coraz gorzej z roku na rok... Na dzisiaj zapowiadana jest kolejna burza, oby była. Te burze, jeśli w ogóle są, to jedyna pozytywna rzecz. A więc, postanowiłyśmy kupić sobie wentylator. Nie jakiś tani szajs od Chińczyka ale porządny sprzęt za 200 zł. Kontrolowany pilotem właśnie nas chłodzi na tyle, by dało się usiąść coś napisać, w coś pograć czy pomalować. Dzisiaj ogarniam wpisy, jutro po grillu imieninowym Elfika w planach jest malowanko. W przerwach cisnę Fire Emblem na 3DS. Dobrze jest, pod tym względem teraz. Właśnie zaczął się nasz długi, 2 tygodniowy urlop! W tym roku zamierzam wykorzystać ten cas do maksimum i zrobić wiele ukochanych rzeczy! Czytanie, gry, malowanie, jakieś Anime do pooglądania. Ech... Wykorzystam każdą minutę. ero alko, maks skupienia! Z młodym jedziemy na 2-3 dniową wycieczkę, wypad do kina, na kulki e...

Dzień Dziecka

Obraz
   Kolejny dzień dziecka za nami! Juppi! Mój portfel poczuł wyraźną ulgę. Ciężko mu było w tym jakże wymagającym okresie. Teraz mu lekko bo jest po prostu pusty :D Za moich czasów, gdy to ja byłam dzieckiem, było inaczej. I nawet nie chodzi o to, że nic nie było wtedy w sklepach. Po prostu wtedy jakoś traktowało się takie rzeczy bardziej symbolicznie. Do dziś pamiętam prezent, który zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Była to mini puszeczka jakiegoś napoju owocowego. Nie pamiętam co, ale nie widywało się takich na półkach, jakiś batonik i mala zabaweczka, powiedzmy brelok. Nie pamiętam dokładnie. Było to tak fajnie skomponowane, jeden zestawik dla mnie  drugi dla siostry. Urzekło mnie to bardo i zapadło w pamięć po dziś dzień. Bez mała przez 30 lat. Ciekawi mnie czy naze dzieci, tez zachowają takie wspomnienia? Czy nie zostaną one zamazane przez kolejną, tysięczną zabawkę? Prezenty na okazję, prezenty bez okazji... Strasznie dużo tego... Czas pokaże. Z drugiej strony bar...