Zastrzyk dla Jessiki 💉 || Animal Crossing
Elfo własnie poinformowała mnie, że pojawiło się ognisko Odry w Pruszkowie pod Warszawą. Od razu naszła mnie refleksja na temat szczepień. Zaznaczam, że nie jestem zwolenniczką szczepienia dzieci i dorosłych bezrefleksyjnie, na wszystko jak leci. Co to to nie. Oczywistym jest, że koncerny farmaceutyczne robią wszystko by szpikować nas czym się da, byle w dużej ilości. Dodatkowo, szczepienia dodatkowe i te podnoszące odporność zazwyczaj są nieskuteczne lub wręcz szkodliwe. Nie zmienia to jednak faktu, że nasze społeczeństwo ma niestety skłonności do fanatyzmu. Co z resztą widać na każdym kroku i w każdej sferze społecznej. Od wyznawców Brzozy po kultystów Rydzyka. Gdybym przedstawiła niezbite dowody na istnienie UFO, połowa tych zjebów stworzyłaby nową religię a druga połowa nie wierzyłaby dla zasady i zwalczała tych pierwszych. Taki mamy klimat. Zauważam też, że z roku na rok robi się coraz gorzej. Na to ma wpływ zjawisko powszechnego dostępu do Szkół Wyższych. Prywatne uczelnie tworzą pseudo wyedukowanych specjalistów z dostępem do narzędzi i władzy zdecydowanie przekraczającej ich kompetencje i możliwości intelektualne. Do tego wszystkiego rząd postanowił po raz kolejny wspierać przysłowiowych Januszy, Sebów i ich Jessiki i Angele dając im 500+ na rozmnażanie. Doprowadzi to oczywiście do jeszcze większego pogłębienia dyskomfortu egzystencjalnego klasy średniej. Ale kogo to obchodzi? Mnie.
Statystyczny Brajanek pójdzie w ślady rodziców tworząc kolejnych Brajanków i walcząc o pracę z wciąż rosnącą falą imigrantów z Ukrainy. I to by może nie było takie złe ale co 5 Brajanek skończy jakąś Wyższą Szkołę Matactwa i Łapówkarstwa, zajmując tym samym połowę miejsc dla dzieci klasy średniej.
Starczy... Tzn nigdy nie starczy ale teraz o czymś przyjemnym trzeba by napisać. W końcu mamy niedzielę, dzień wolny. Dzięki temu wczoraj mogłam posiedzieć sobie do 3 w nocy z kieszonsolką i grając w Animal Crossing. Jak ta gra wymiata to nawet nie zdajecie sobie sprawy. I głupcem jest ten, kto widzi w tym grę dla dzieci. To że dzieci mogą w to grać, o ile znają język angielski, to wcale nie oznacza, że osoba dorosła nie może się przy takiej grze bawić rewelacyjnie. To właśnie jeden z fenomenów Nintendo. Ja wiele gier na 3DS, Animal Crossing wykorzystuje wszystkie możliwości konsoli. Możemy odwiedzać miasta ludzi, których złapiemy na Street Pass (wystarczy minąć kogoś, kto ma 3DSa w torbie/kieszeni i już mamy nowy
Możemy komponować muzykę, tworzyć ubrania i dekoracje. Projektować i meblować! Oraz wiele innych.
Jedyny mankament jaki tylko widzę to gra odzwierciedla nasz czas. Jeden dzień w grze to dzień w naszym świecie. Problem w tym, że jak ja siadam do grania to zwierzątka idą spać a sklepy są zamknięte. Na szczęście da się przestawić czas, co zrobiłam o jakieś 9 godzin.
Kupowałam i sprzedawałam. 😍 Może to się wydawać śmieszne i infantylne, ale uwierzcie mi takie nie jest. Zachęcam z całego serca byście sami spróbowali! Zawsze możemy grać razem wymieniając się tzw. Friend Code. Czekam na Was również z innymi grami.
A domku i urządzanie to ja w Sims 3 i 4 mam ;) tylko ze do 4 trzeba zainwestować w dodatek bo nie mam tam por roku ale nie wiem czy mi gry nie wywali wtedy xD
OdpowiedzUsuńNa temat szczepionek jest artykuł na crazy nauka i ja się z nim w 100% zgadzam.
Daj linka do tego artykułu. Eee Simsy? A spadają tam monetki z drzew jak nimi potrząśniesz? ;p
OdpowiedzUsuńMessenger kilka ich ale tam dużo ważnych danych. Odra juz w wawie
OdpowiedzUsuń