Sukces! 😜

   Minęło parę dni a ja nie zamieściłam żadnego posta. Troszkę się działo takich rzeczy codziennych, które nie są warte opisywania a zarazem są na tyle absorbujące, że wieczorem nie mam już siły robić czegoś konstruktywnego. Troszkę grałam, troszkę oglądałam. Oglądam teraz "Tokio Ghoul" niezła kreska, fajna fabuła. Aaa i właśnie już w kiosku czeka na mnie 1 egzemplarz Kawaii! To dzięki mojemu kochanemu Elfo 💕
Co ciekawe moje wpisy o Nintendo przekonały najbliższych. Elfo i Fighter szczerzą ząbki na nowe kieszonsolki już na gwiazdkę 😁 I jak zwykle to im w udziale przypadną wersje kolekcjonerskie, a ja zostanę z podstawową... Ech co za życie... Nie no żartuję, moja wersja strasznie pasuje mi kolorystycznie. Biel i pomarańcz w tych odcieniach niesamowicie kojarzą mi się moimi ulubionymi lodami Solero (RIP). Poza tym wygląda mega ekskluzywnie. Taka droga zabawka z wyższej półki. hehehe
  Coś się zapewne ruszy w weekend i zamieszczę jakiś pełnoprawny wpis! Chciałam tylko jeszcze podziękować Wam, że dobiliśmy na FB do 60! Dołączcie też proszę do obserwatorów na bloggerze!

Na koniec tym razem link do filmu Mieczysława Zelenta! Dla wszystkich pasjonatów programowania.


Komentarze

  1. Tylko czy co do mnie masz pewność? A jednak Fighter spasuje to może wtedy ja ew zerknę? Bo boje sie teraz już bardziej zeby DWIE sie nie okazały do leżenia...?
    Bo ja mowie ja jestem simsowym człowiekiem który nie ma dodatku z pogoda i super chłodzenia lapka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ło matko...

Malowanie figurek

Fenixy i Vinted